Trzy etapy życia duchowego (4)

ETAP ZJEDNOCZENIA

Etap zjednoczenia Autor rozpoczyna od kontemplacji. Stwierdza, że zarówno kontemplacja nabyta, jak i wlana oznacza, że chrześcijanin wchodzi w stan zjednoczenia mistycznego, czyli wychodzi z drogi oczyszczenia na drogę zjednoczenia, która jest celem rozwoju życia mistycznego. Zjednoczenie mistyczne dokonuje się dzięki łasce uświęcającej i cnocie miłości, przez którą chrześcijanin staje się przyjacielem Boga, mieszkaniem Trójcy Świętej, przybytkiem Ducha Świętego. Twierdzi, że każda dusza będąca w łasce uświęcającej jest już w stanie zjednoczenia miłości. Nawet stwierdza, że to zjednoczenie z Bogiem jest konieczne dla zbawienia. Stąd też chrześcijanin powinien dążyć do zjednoczenia z Jezusem, aby odzwierciedlać Jego życie w sobie, i by mógł powiedzieć, że żyje w nim Chrystus. Droga do Boga prowadzi przez Jezusa34.

Ojciec Gądek następująco charakteryzuje zjednoczenie mistyczne. Na etapie zjednoczenia wszystkie akty duchowe są proste, a zarazem najwyższe. Dusza żyje ciągle w „oczach" Boga, czyli czyni swoje wnętrze Jego świątynią; żyje z Nim w wielkiej zażyłości. Cnota miłości jest jedyną cnotą, zaś wszystkie akty innych cnót zamieniają się w miłość, są aktami miłości. Zdaniem Autora jest ono całkowitym uproszczeniem i streszczeniem życia duchowego; jest doskonałym zrozumieniem i wypełnieniem przykazania miłości. Po przejściu etapu oczyszczenia i oświecenia, dusza jednym aktem kocha Boga. Zawiera ona ofiarę i wszelką czynność wewnętrzną. Dlatego chrześcijanin kochając Boga, postępuje zgodnie z Jego wolą. Na tym etapie ulega uproszczeniu modlitwa. Rozumowanie ustaje, by zrobić miejsce serdecznym wylewom serca, które zamieniają się w jedno miłosne wejrzenie na Boga. To proste wejrzenie, streszczenie wszystkich uczuć, a równocześnie objęcie wszystkich piękności Boga nazywa się kontemplacją. Jest to zatem uproszczenie modlitwy, a równocześnie jej spotęgowanie do najwyższego napięcia władz, czyli zawieszenia, że tak rozum, jak i wola odpoczywają w Bogu. Stąd płynie uproszczenie wszystkich innych czynności i zajęć. Wszystko to, co czyni dusza zamienia się w ciągłą modlitwę i postanowienie czynienia wszystkiego dla Boga. Ojciec Gadek określa więc zjednoczenie jako zgodność woli ludzkiej z wolą Bożą. Jest ono w duszy jednym ciągłym aktem miłości i oddania się Bogu. Wszystko jest przesiąknięte miłością35.

Po tym krótkim opisie zjednoczenia Autor stwierdza, że na etap zjednoczenia wchodzą ci, którzy mają czystość serca, rozpoczętą na drodze oczyszczenia i uzupełnione na drodze oświecenia, zaś na drodze zjednoczenia dokonuje się ono przez bierne oczyszczenie. Podkreśla, że ten stan zjednoczenia wymaga wielkiego opanowania, nabytego przez ciągłe umartwienie, przez ćwiczenie się w cnotach, aby osiągnąć uporządkowanie władz, w celu całkowitego oddania się Bogu. Na tym etapie, według Założyciela, chrześcijanin odczuwa konieczność ciągłego myślenia o Bogu. Ciągnie on do Boga jak magnes, jak igła magnetyczna do północy. Zawsze jest rozmiłowany w Bogu36.

Na tym etapie zjednoczenia o. Gadek umieszcza kontemplację. Określa ją jako proste, miłosne objęcie Boga, którego obecność i działanie człowiek odczuwa w sposób doświadczalny; kosztuje Go przez własne doświadczenie. Odwołując się do św. Jana od Krzyża, nazywa ją tajemniczym wlaniem, spokojem miłości, w którym dusza zapala się duchem miłości. Przemienia ona duszę jakby w Bogu i jest najwyższym stopniem miłości, do jakiego człowiek może być podniesiony. Ponieważ pomagają w tym dary Ducha Świętego37.

Założyciel podkreśla, że droga do zjednoczenia jest bolesną „operacją", bowiem prowadzi przez noc czynną zmysłów i ducha. W tej ostatniej już następuje udzielanie się Boga, pierwsze kropelki rosy niebieskiej. Natomiast w biernej nocy ducha, po wielkich cierpieniach duchowych, człowiek staje się nowym stworzeniem, całkowicie zjednoczonym z Bogiem. W ten sposób Bóg wprowadza na drogę zjednoczenia według stopni miłości i oczyszczenia38.

Ojciec Gadek nazywa zjednoczenie zapoczątkowaniem raju na ziemi. Przedmiotem jego jest tylko Bóg. Jest to zjednoczenie miłości. Autor wymienia trzy stopnie kontemplacji. Pierwszy ma miejsce wtedy, gdy dusza podnosi się od rzeczy doczesnych do nadprzyrodzonych. Drugi stopień, kiedy dusza wprost podnosi się do doskonałości Boga, by je rozmyślać w świetle wiary. Trzeci stopień jest już kontemplacją, czyli prostym wejrzeniem i objęciem miłością Boga. Do osiągnięcia tej kontemplacji potrzebne są trzy rzeczy. Pierwsza to oczyszczenie serca ze wszystkiego. Druga to oderwanie się od rzeczy doczesnych. Trzecia to gorąca miłość, która zapala wolę i jednoczy z Bogiem. Innymi słowy, potrzeba całkowitego umartwienia zmysłów, potrzeba prostoty wiary bez dociekań, ale przede wszystkim trzeba miłości39.

Ponieważ zjednoczenie mistyczne dokonuje się przez miłość o. Gadek wyróżnia następujące stopnie miłości. Pierwszy stopień to miłość chorująca. Charakteryzuje się ona brakiem „smaku" do rzeczy doczesnych, a choruje z powodu pragnienia i głodu Boga. Jest to szczęśliwa choroba miłości, która chce wszystko, a choruje, że nie ma wszystkiego, czyli Boga. Drugi stopień to miłość czynna, która pragnie ustawicznej pracy dla Boga. Taka miłość nie jest leniwa, dlatego cechuje ją pragnienie wypełniania woli Bożej. Charakteryzuje się trzema znakami: działa wielkie rzeczy, a myśli, że są małe; działa wiele rzeczy, a myśli, że mało czyni; działa, pracuje długo, a myśli, że to wszystko krótkie. Tak rozumiana miłość jest łakoma, łapczywa. Ponieważ miarą tej miłości jest kochać Boga bez miary. Trzeci stopień to miłość cierpiąca. Musi ona przejść przez cierpienie i rodzić się z cierpienia, cierpienie staje się przez to najpiękniejszym aktem miłości; jest ono nagrodą w tym życiu, jaką Bóg daje miłującym. Dusza, która przeszła przez cierpienie, która się w nim oczyściła jak w ogniu, wie jak trzeba kochać. Zaś cierpienie jest najsłodszym owocem miłości40.

Czwartym stopniem miłości, według Założyciela, jest głód Boga. Dusza tylko pragnie Boga jako najwyższe Dobro. Piątym stopniem jest miłość szukająca. Porównuje ją Autor do jelenia spragnionego wód źródlanych. Dusza szuka wszędzie Boga i nie zaznaje spokoju. Szóstym stopniem jest miłość wyniszczająca. Chrześcijanin poznając wielkość Boga, czuje się zmiażdżony, wyniszczony, unicestwiony. W tym stanie miłości dusza najmniejszą swoją niedoskonałość uważa za „zbrodnię" wobec majestatu czystości Boga. Stąd też z jednej strony podziwia tę świętość Boga, odczuwając swoją grzeszność, z drugiej zaś tajemnice Boga przerastają możliwość władz poznania, wywołując podziw, zachwycenie do tego stopnia, że ulegają „zawieszeniu". Na siódmym stopniu miłość charakteryzuje się wytrwałością, „śmiałością", pokonuje wszystkie przeszkody na drodze do Boga. Dla chrześcijanina nie istnieje niebezpieczeństwo. Im większa trudność, tym więcej wytrwałości w jej pokonaniu41.

Według Założyciela ósmy stopień to miłość jednocząca. Tutaj chrześcijanin tonie w objęciach Boga. Ale Bóg jeszcze ukrywa się, gdyż chce, aby miłość była jeszcze doskonalsza. Dziewiąty stopień to miłość zapalająca. Autor uważa, że to jest początek „przeistoczenia", charakteryzujący się gorącością, zapałem i żarem. Ta miłość jest ostatnim stopniem przygotowującym duszę do przeistoczenia. Ona oczyszcza, rozpala i oświeca duszę. Człowiek ją odczuwa, ponieważ jest to działanie Boga ukrytego w duszy, które promieniuje i przyciąga do Niego. Ostatni stopień to miłość przeistaczająca. Dusza czuje, doświadcza, że żyje Bogiem, w Bogu i dla Boga; że Bóg należy do niej, a ona do Boga. Autor mówi, że jest to podobieństwo tego zjednoczenia, jakiego wzór mamy w Jezusie, w przedziwnym połączeniu Jego natury ludzkiej z Boską, jako obraz chwilowy w przemienieniu na górze Tabor. Chrześcijanin jest napełniony tą miłością, że tylko pragnie Boga42.


ZAKOŃCZENIE

Analiza badanych tekstów ukazuje o. Gadka jako kapłana-zakonnika o znacznej wiedzy z teologii duchowości, a jednocześnie wskazuje na jego bogate doświadczenie mistyczne. To doświadczenie wypływa także z prowadzonego przez niego kierownictwa duchowego. Opierając się też na nauce mistrzów duchowości, uważa życie mistyczne jako drogę prowadzącą do najgłębszego zjednoczenia z Bogiem w miłości i jako szczyt życia duchowego osób zakonnych.

W swoich rozważaniach Autor przekonuje, że chrześcijanin dochodzi do tego zjednoczenia tylko przez miłość. Charakterystyczne jest to, że miłość uważa za podstawę i warunek tego życia mistycznego, a jej zdobywanie jest dane każdemu chrześcijaninowi, zarówno na etapie oczyszczenia, oświecenia i zjednoczenia. Wraz z rozwojem życia duchowego wzrasta miłość do Boga. Dlatego Założyciel analizuje wzrost miłości na poszczególnych etapach rozwoju życia duchowego.
Ojciec Gadek życie duchowe rozumie jako mistyczny proces, w którym Bóg przy współpracy człowieka stopniowo daje mu coraz większy udział w swoim nadprzyrodzonym życiu, aż do zjednoczenia mistycznego. Na etapie zjednoczenia osoba łączy się z Bogiem poprzez miłość doskonałą. Zatem Założyciel uważa życie mistyczne za podstawę życia zakonnego.


34/ Por. O kontemplacji, w: Rekolekcje..., s. 54-55.
35/ Por. tamże, s. 55.
36/ Por. tamże, s. 55-56.
37/ Por. tamże, s. 57.
38/ Por. tamże, s. 57-58.
39/ Por. tamże, s. 59.
40/ Por. tamże, s. 59-60.
41/ Por. tamże, s. 61-62.
42/ Por. tamże, s. 62.


Źródlo: Ks. prof. S. Urbański, Trzy etapy życia duchowego w ujęciu Slugi Bożego O. Anzelma Gądka OCD. W: Sluga Boży O. Anzelm Gądek OCD w slużbie życia konsekrowanego, Warszawa - Lódź 2010, s. 89-111.