TOM 6/ ZASADY: ISTOTA ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO

ISTOTA ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO

l. Odnowiony porządek łaski
W dotychczasowych naukach widzieliśmy początki życia nadprzyrodzonego. Życie to, będąc uczestnictwem w życiu Bożym, przez które stajemy się „rodzajem boskim", jak powiada św. Paweł (por. Dz 17, 29) jest czymś przewyższającym wszystkie zdolności człowieka, jego siły, jest ponad całą naturę jego. Sprawcą takiego życia może być jedynie Bóg sam i On tylko jeden, gdyż żadne stworzenie dać go nam nie może. Życie więc nadprzyrodzone w duszach naszych jest dziełem całej Trójcy Świętej, Jej udzieleniem się stworzeniu, Jej obrazem w duszy człowieka.
Widzieliśmy dalej, że to życie postradaliśmy przez grzech pierwszego człowieka, któremu zbyt niskim wydawało się pokrewieństwo z Bogiem i zapragnął sam być Bogiem (por. Rdz 3, 5), przez co sobie i nam zamknął wstęp do nieba i do współżycia z Bogiem, naszym Początkiem i Końcem (por. Ap 21, 6). Przez bunt, którego podłożem była pycha, staliśmy się bezradnymi skazańcami w naszej nędzy i upadku.
Bóg jednak, którego natura jest dobrocią, a dzieła są miłosierdziem, przywrócił nam przez odkupienie, przez ofiarę Syna swego prawa do życia Bożego i do szczęścia nadprzyrodzonego, uczynił nas znowu swoimi dziećmi, stwarzając nowy porządek łaski, w którym Jezus Chrystus, nowy Adam jest naszym Zbawcą i Panem.
Cudowne to dzieło naszego odkupienia i przysposobienia za dzieci Boże zawdzięczamy całej Trójcy Świętej, wszystkie Trzy Osoby Boskie współdziałały w tym dziele miłosierdzia; jednak z łona Trójcy Świętej został wybrany Syn, Słowo Ojca, który zstąpił na ziemię, stał się naszym Bratem i naszą Głową, naszym Pośrednikiem i Odkupicielem, naszym Wzorem, a przez swe zasługi Sprawcą łaski. To życie, wysłużone przez Jezusa Chrystusa, Jego męką i ofiarą, a odnawiane ustawicznie przez przypływ łaski, mocą której możemy sobie Jego życie, życie Chrystusowe przyswajać, nazywamy życiem chrześcijańskim.

2. Na czym życie chrześcijańskie polega?
Życie chrześcijańskie polega na [jak] najdoskonalszym naśladowaniu Jezusa Chrystusa. On jest prawdą, drogą i życiem (por. J 14, 6), On jest wzorem, według którego mamy się uformować. Patrząc na Niego i naśladując Go wiernie, mamy się stać podobnymi do pierwowzoru, do obrazu Syna Bożego. Całe nasze zadanie musi zmierzać do tego, aby Chrystus byl w nas uksztaltowany (por. Ga 4, 19).

W tym celu Chrystus, chcąc nas uczynić synami Bożymi według przybrania, wziął naszą naturę; stąd między Jezusem Chrystusem a nami istnieje podobieństwo natury. Jest On synem Adama, sam nazywa się z upodobaniem Synem człowieczym. Choć Bogiem jest nieskończenie wyższym od nas, nie jest przecież daleki od nas, ale przez ludzką naturę, zjednoczoną z Osobą Słowa jest nam bliski, jest naszym „krewnym", ze wszystkimi własnościami naszymi prócz grzechu (por. Hbr 4, 15), najdoskonalszy człowiek, jak przystało temu, który stał się dla nas drugim Adamem, przez którego rodzimy się [dla] Boga.

Jezus Chrystus, jak już widzieliśmy w poprzedniej nauce, odkupił nas, przywrócił do łaski i stał się przez swoje życie, pełne ofiary, przyczyną wysługującą nam wszelką łaskę, a równocześnie przyczyną sprawczą wszystkich środków uświęcenia. Stąd Chrystus-Człowiek przelewa w nas swoje dary nadprzyrodzone, które są tego samego rodzaju, choć nie tej samej miary, jak były w Jego duszy i którymi my żyjemy nadnaturalnie. Dlatego między Chrystusem a nami istnieje podobieństwo naturalne. Za pomocą tych darów ćwiczymy się w cnotach Chrystusowych, których On dał przykład. Z tej reguły przykład czerpiąc, stajemy się podobnymi do Chrystusa moralnie, czyli obyczajowo. Przez to podobieństwo zbliżamy się do Chrystusa, zaprzyjaźniamy się z Nim i jednoczymy w myślach, pragnieniach, słowach i uczynkach, z czego się rodzi łączność duchowa, przez którą jesteśmy z Nim jedno, to czując w sobie, co i w Jezusie Chrystusie (por. Flp 2, 5).

3. Zjednoczenie z Chrystusem
Zjednoczenie duchowe z Jezusem Chrystusem opiera się na poznaniu i na miłości, według której Chrystus poznany jest w poznającym i Chrystus umiłowany w miłującym. Tak Bóg ożywił nas w Chrystusie (por. Ef 2, 5), wskrzesił nas prawdziwie z martwych do nowego życia i uczynił towarzyszami Jego Boskiej uczty (por. Ap 19, 9). Że zaś wszyscy w ten sposób podobni i zjednoczeni z Chrystusem wzajem¬nie się kochają i wzajemnie sobie świadczą dobrodziejstwa, przeto między wiernymi na ziemi, świętymi w niebie i cierpiącymi jeszcze w czyśćcu, powstaje wielka łączność miłości, którą nazywamy „świętych obcowaniem".
Ta wielka jedność wszystkich jest nie czym innym, jak jednością z Chrystusem; to jedno wielkie, ta jedna osoba, jak powiada św. Grzegorz, przedstawiona jest przez samego Chrystusa na podobieństwo [...] winnej latorośli, zaś przez św. Pawła i całą Tradycję katolicką nazywana bywa Mistycznym Ciałem Chrystusa, którego Głową jest Chrystus, ciałem Kościół, a członkami wierni. Chrystus jako Głowa ożywia ciało, kieruje Kościołem, a przez środki łaski, które włożył w ten wielki organizm Kościoła, ożywia wszystkie członki w nim żyjące. Całe jednak życie jest od Chrystusa, tak że On jest przyczyną wszelkiego życia nadprzyrodzonego w Kościele i wiernych. Taki jest krótki szkic życia chrześcijańskiego.

4. Prawdy wiary podstawę życia chrześcijańskiego
Mówiąc zatem o życiu chrześcijańskim, poruszymy najżywotniejsze prawdy naszej świętej wiary. Prawdy świętej wiary są podstawą życia chrześcijańskiego, z nich jako ze źródeł czerpiemy światło dla rozumu, potężną pobudkę dla woli i znajdujemy kierunek, według którego rozwija się i doskonali życie Chrystusowe w nas, tak dalece, że w miarę jak tymi prawdami się karmimy, życie nasze jednoczy się z życiem Bożym i nazywa się nawet życiem wiary. Będziemy więc rozmyślać o Trójcy Świętej, o rym nigdy niepojętym ognisku życia Boskiego, w którym się kiedyś zanurzymy, o Duchu Świętym, przez którego miłość: rozlewa się w duszach naszych (por. Rz 5, 5); nade wszystko zaś będziemy się wpatrywać w życie Jezusa Chrystusa, abyśmy upodobnili się do Niego, jako naszego wzoru, a przez to stali się godnymi Jego obietnic.
Ponieważ zaś Chrystus żyje w swoim Kościele, pozostając z nami aż do skończenia świata (por. Mt 28, 20), i przez Kościół swój nami kieruje, przeto niepodobna nie wspomnieć o tej Jego Oblubienicy, która cała wydaje się dla naszego dobra i jak najlepsza matka myśli o naszych duchowych potrzebach. Nie uznawałby bowiem Boga za Ojca, kto by Kościoła nie uznawał za Matkę. Wreszcie w tym dziele życia chrześcijańskiego stoją przy nas przez zasługi Jezusowe Jego najbliżsi, najwięcej z Nim zjednoczeni [przez] miłość, na pierwszym miejscu Matka Jezusowa, a przez to i nasza, która szczególniejszą rolę odgrywa w dziele naszego uświęcenia i zbawienia, następnie zaś Święci czy to w niebie, czy w czyśćcu, czy też na ziemi żyjący.
Taka byłaby pierwsza część życia, które nazywamy chrześcijańskim, życiem według wiary, którego piękność nadprzyrodzona przekonać musi wszystkie umysły dobrej woli. Druga część obejmować będzie naszą pracę, jak według wzoru Chrystusa i Jego zasad w czyn wprowadzać życie chrześcijańskie, zwalczając w nas starego człowieka, a odziewając się w Jezusa Chrystusa przez współpracę z łaską i przez używanie środków, jakich nadobficie dostarcza sam Twórca życia chrześcijańskiego.
W ten sposób mamy nadzieję w tych naukach duchownych podać najważniejsze zasady życia chrześcijańskiego i praktyczne ich zastosowanie.

GK 2 (1928) 360-363