TOM 6/ ZASADY: POZNANIE WNĘTRZA CZŁOWIEKA

POZNANIE WNĘTRZA CZŁOWIEKA

1. Nazwy: naturalny i nadnaturalny
Wielkim naszym błędem jest, że zajmujemy się i przejmujemy zbytecznie rzeczami zewnętrznymi, a do własnego mieszkania i poznania jego wszystkich komórek rzadko docieramy. I choć w tym naszym mieszkaniu odczuwamy ciągły ruch, ciągły odpływ i przypływ poruszeń i odczuć, najrozmaitszego rodzaju i wartości, zbyt mało zadajemy sobie pracy, aby badać tę wewnętrzną, własną działalność; uciekamy najczęściej sami przed sobą, żeby nie mieć wyrzutu, że jesteśmy złymi gospodarzami we własnym domu. Nic jednak bardziej nie jest pożytecznym i koniecznym, jak wtajemniczać się we własne życie wewnętrzne.
Dwa są przede wszystkim czynniki, koło których porusza się nasze życie wewnętrzne, dwa motory, które nim poruszają, a tymi są: natura i łaska, czyli siły naturalne i nadnaturalne.

2. Co nazywamy naturalnym?
Wyraz natura oznacza początek, narodzenie; w tym znaczeniu mówi św. Paweł: „Byliśmy z natury synami gniewu" (Ef 2, 3), to jest od naszego urodzenia. Naturą nazywamy istotę jakiejś rzeczy, i tak mówimy o naturze łaski, o naturze grzechu; często używa się tego wyrazu na oznaczenie sił ukrytych i zbiorowych we wszechświecie.
Naturalnym przeto jest to, co wypływa z naszego urodzenia, co naturze naszej odpowiada, zdobi ją lub doskonali; naturalnym będzie dalej to, co nie jest przypadkowe, sztuczne, nadzwyczajne lub cudowne. W ścisłym znaczeniu, o którym tutaj jest mowa i z którym najczęściej spotykamy się w dziełach o życiu duchownym, naturalnym nazywamy to: a) co do istoty jakiejś rzeczy należy, bez czego nie byłaby tym, czym jest, jak np.: człowiek jest istotą złożoną z ciała i duszy, gdy tego nie ma, nie można mówić o naturze ludzkiej; b) co wypływa z natury już istniejącej, jak władze człowieka zmysłowe i duchowe, zmysły, rozum, wola; c) co dana natura siłami, jakimi rozporządza, może osiągnąć lub zdziałać, jak człowiek może widzieć, słyszeć, poznawać, kochać, dążyć do celu swego; d) co naturze jakiejś należy się z prawa, żeby siły jej nie były bezcelowe, jak człowiekowi należy się osiągnięcie celu jego istnienia, czyli pewna szczęśliwość.

3. Jak by wyglądało życie naturalne człowieka?
Ponieważ życie nadnaturalne, czyli nadprzyrodzone, zaszczepia się na naszym życiu naturalnym, zachowując je i doskonaląc, przeto korzystnym będzie dać choć krótki rys, jak by takie życie czysto naturalne wyglądało. Człowiek jest tajemniczym połączeniem ciała i duszy, materii i ducha, które się łączą najściślej, aby stworzyć jedną naturę i jedną osobę. Jest on przez to łącznikiem między życiem duchowym i materialnym, jest streszczeniem całego stworzenia, małym światem; zamykającym w sobie cały świat. Ten mały człowiek, ten mikrokosmos, jak powiada Grzegorz Wielki, ma w sobie trzy życia: roślinne z roślinami, zwierzęce ze zwierzętami, duchowe z aniołami. Jako roślina, człowiek się żywi, rośnie i mnoży; jako zwierzę, porusza się, poznaje przedmioty zmysłowe, i idzie za pociągiem zmysłów; jako anioł, lecz w mniejszym stopniu, poznaje byt nadzmysłowy, prawdę i jego wola porusza się z pełną wolnością ku dobru duchowemu.
To potrójne życie nie stanowi w człowieku jakiejś warstwy, położonej jedna na drugiej, lecz tworzy w nim jedno życie, zmierzające do doskonałości jego istoty. Niższe życie, czy to roślinne, czy to zwierzęce,
w człowieku jest podporządkowane życiu rozumowemu, w którym rozum i wola dają rozkazy niższym władzom. To podporządkowanie jest naturalne i konieczne, w przeciwnym bowiem razie, gdy niższe władze nie poddają się wskazaniom rozumu i woli, życie samo się rozluźnia i kończy.
Często jednak niższe władze stawiają opór wyższym. Stąd walka, i walką jest życie człowieka (por. Hi 7,1). Ciało pożąda przeciw duchowi, a duch przeciw ciału, które szuka [...] przyjemności (por. Ga 5,17) nie zawsze zgodnych z rozumem. W tej walce obniżyć rozum i wolę do roli sługi i iść za niższą częścią natury, znaczy być niewolnikiem we własnym domu i poniżyć całą naturę człowieka. Rozum i wola podać powinny sobie rękę, aby zgodnie zwalczać pożądliwości. Mają nad nimi władzę i mogą je przezwyciężyć; mogą je przewidzieć i uprzedzić przez czujność, mogą je powstrzymać lub przynajmniej nimi kierować, wola może się umacniać i dać wytrwałą odporność, można wreszcie żądzę skierować do dobrego, przedstawiając jej przedmiot godny rozumnego człowieka.
Zwycięstwo w tej walce dałoby człowiekowi pewną nagrodę, polegającą na wyższym, choć tylko naturalnym poznaniu i kochaniu Boga, przeciwnie upadek sprowadziłby zasłużoną karę. Takie życie naturalne człowieka byłoby oczywiście bez łaski, byłoby tylko rozwinięciem sił jego naturalnych bez środków nadnaturalnych. Ponieważ tego rodzaju życie, czyli natura człowieka, jest podkładem pod
życie nadprzyrodzone, przeto te krótkie wiadomości ułatwią zrozumienie życia nadnaturalnego. W rzeczywistości bowiem stan takiej czystej natury nie istniał nigdy; Bóg bowiem w swej dobroci podniósł człowieka do stanu nadprzyrodzonego bądź to w momencie stworzenia, jak twierdzi św. Tomasz, bądź bezpośrednio po stworzeniu.

4. Co rozumieć należy przez słowo „nadnaturalny"?
Nadnaturalnym, czyli nadprzyrodzonym nazywamy to, co jest ponad naturę, więc ani nie stanowi natury, ani się jej nie należy, ani się go natura nie domaga, ani nie ma do niego prawa; jest całkiem poza obrębem natury i przystępuje do natury już ustalonej. Nadnaturalne, czyli nadprzyrodzone, przystępując do natury przez wlanie się w nią, doskonali ją, doskonaląc podnosi, a podnosząc przenosi do wyższego porządku.
Ponieważ naturę możemy [rozpatrywać] pod „trojakim" względem: jako naturę pojedynczą, jako [całą] naturę stworzoną, i jako [całą] naturę możliwą do stworzenia, przeto może się zdarzyć, że co przewyższa pojedynczą naturę, nie przewyższa [całej] natury stworzonej. Tak na przykład rosnąć i kwitnąć, biegnąć z wrodzonej sobie siły, jest naturalne u zwierząt, a byłoby ponad naturę drzewa itd. W pełnym więc słowa znaczeniu i ściśle nadnaturalnym jest to, co przewyższa siły i możność wszelkiego stworzenia. Ponieważ zaś siły i możność wszelkiej natury przewyższa jedynie Bóg, czyli Boska natura, zatem nadnaturalne jest uczestnictwem szczególniejszego dobra Boskiego, Boskiej tylko Osobie własnego i naturalnego.
Nadprzyrodzone zatem, jest to dar Boski, udzielony stworzeniu rozumnemu, przewyższający wszelką naturę tak, że wszelka jej możność jest bezsilna, aby nawet myśleć lub kusić się o dar podobny. Jest to z jednej strony dar skończony, bo dla stworzenia, lecz z drugiej strony jest coś Boskiego, co tylko sam Bóg dać może. „Natura zepsuciu podległa nie może być inaczej podniesiona do nieskazitelności, jak tylko przez to, że zstąpi do niej natura nie mająca w sobie nic skażonego, podnosząc do wysokości dobra swego naturę niższą", mówi św. Cyryl.

Dwa są tego rodzaju dobra nadprzyrodzone i równocześnie centra podwójnego porządku nadprzyrodzonego, od których wszystko inne zawisło: jednym jest zjednoczenie osobowe Słowa Przedwiecznego z naturą ludzką, drugim widzenie uszczęśliwiające Boga twarzą w twarz w życiu przyszłym, do którego zmierza i przysposabia człowieka łaska, będąca korzeniem i fundamentem porządku nadprzyrodzonego w tym życiu. Te dwa dobra są co do samej istoty nadprzyrodzone, czyli nadnaturalne.
Przez to, że człowiek naturalny otrzymuje ten dar Boski, wchodzi do familii Bożej, podniesiony jest do wyższego porządku, w którym Bóg mu się udziela, nie jak pan słudze, lecz jako Ojciec synowi, i stąd człowiek przez uczestnictwo w tym życiu Bożym podnosi się ponad swój stan służebny. Jest w stanie nadnaturalnym.
Poprzestajemy na tych krótkich uwagach o naturalnym i nadnaturalnym, które w dalszym ciągu będą wyjaśniane przy sposobności. Uważaliśmy to pouczenie za konieczne, by dać choć małe pojęcie o tym, co stanowi jądro całego naszego życia duchownego.
GK (1928) 137-140