TOM 6/ ZASADY: MARYJA NASZA MATKA

MARYJA NASZA MATKA

Z tytułów, jakimi pobożność" wiernych darzy Najświętszą, Dziewicę, najserdeczniejszy jest tytuł Matki. Przechodząc inne tytuły, pod którymi Ją czcimy, przechodząc całą litanię i cały katalog najpiękniejszych imion, jakie miłość wymyśliła i nadała Maryi, jak: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, Królowa... odnajdujemy je zebrane i związane z imieniem Matki. To słodkie imię, zamykając wszystkie inne, wszystkie przenika swoją słodkością. Pod jakimkolwiek kątem widzenia rozważać będziemy Niepokalaną Dziewicę w Jej stosunkach z nami, zawsze znajdziemy Ją Matką, pełną łaskawości. Bóg, którego nazywamy Ojcem, tak chciał; Jezus Chrystus, którego nazywamy Bratem, tak chciał; Duch Święty, za którego sprawą osiągamy synostwo Boże, tak chce, dając nam uczucie dziecięce w sercu do Tej, która jest Matką Jezusową. Familia chrześcijańska chlubi się, że [za] Matkę swoją ma - Matkę Boga!

l.Matka

Matką być, znaczy: dać życie, być dawczynią życia. Życie nasze jest podwójne: jedno naturalne, niższe, drugie nadnaturalne, wyższe. Rodzimy się, by żyć na tym świecie i aby żyć w niebie; rodzimy się, aby umrzeć; rodzimy się również, aby żyć wiecznie.
Matką tego drugiego życia jest Maryja. Nowa Ewa, Maryja, jest naprawdę „matką żyjących" (por. Rdz 3, 20). Pierwsza matka miała nam przekazać nie tylko życie natury, lecz równocześnie życie laski, [zanim] jednak nam je dała, już je utraciła. Maryja swym macierzyństwem rodzi nas do życia łaski.

2. Na czym polega macierzyństwo Maryi?

Macierzyństwo łaski, czyli życie nadprzyrodzone, daje nam Maryja w podwójny sposób: przez współdziałanie dalsze i bliższe z Chrystusem. Pierwsze miało już miejsce, gdy żyła na ziemi, drugie ma miejsce obecnie, gdy jest w chwale u swego Syna. Pierwszym współdziałaniem Maryja pozyskała dla nas łaskę, przez drugie tę łaskę nam rozdziela. W pierwszym działaniu Maryja dała nam i przygotowała Jezusa, nasze życie, pomagała w założeniu Kościoła, który łaską szafuje; w drugim działaniu Maryja łączy swe prośby i wstawiennictwo u Pośredni¬ka naszego Pana Jezusa Chrystusa, który zawsze żyje, aby za nami wstawiać się do Ojca (por. Hbr 7, 25); stąd, żadna łaska nie przejdzie przez ręce Boże, która by równocześnie nie przeszła przez ręce Maryi, Matki naszej. Matki łaski Bożej.

3. Na ziemi

Patrzmy na naszą Matkę. W dniu Zwiastowania zgadza się być Matką Zbawiciela i Jego współpracowniczką, w dziele naszego zbawienia. Ten pierwszy akt wypowiedziany słowami: „Niech mi się stanie..." (Łk l, 38) wystarczyłby już, by uwiecznić Jej macierzyństwo łaski, bo tym aktem obejmuje nas wszystkich.
Zgadzając się być Matką Syna Bożego, tym samym zgadza się być i naszą, bo w planie Boga z Jezusem stanowiliśmy jedno. On jest Głową, a my człon¬kami (por. Ef 5, 23. 30). On jest życiem (por. J 14, 6), a my mamy życie jedynie w Nim i przez Niego. Nie można wątpić, że w rym wielkim momencie Duch Święty, zstępując na Maryję, dał Jej serce macierzyńskie nie tylko dla Syna Bożego, lecz równocześnie serce i uczucia Matki dla synów [przybranych]. Kiedy zaś na Kalwarii, z krzyża Jezus wypowiada wiekopomne słowa: „Niewiasto, oto syn twój" (J 19, 26}, a do Jana „oto Matka twoja" (J 19, 27), a słowo to nie zdziwi ani nie zatrwoży już Maryi, bo Ona od swego „niech mi się stanie" (Łk l, 38) wypowiedzianego w Nazarecie, w dzień Zwiastowania, wszystkich nas duchowo poczęła i w żywocie nosiła.

Przy Zwiastowaniu była zapowiedź i zapoczątkowanie Jej macierzyństwa łaski, pod krzyżem Jego uroczyste ogłoszenie. Stąd Maryja, kiedy nawiedza Elżbietę, niesie Jezusa w swym żywocie, w Betlejem owija w pieluszki narodzone Dziecię i tuli do serca
najczystszy owoc swojego żywota (por. Łk l, 42), gdy ucieka z Nim do Egiptu, gdy szuka Go i znajduje w świątyni, kiedy w ukryciu Nazaretu w cichej kontemplacji rozważa (por. Łk 2, 51) jak rośnie, jak pomnaża się Jezus (por. Łk 2, 52), kiedy następnie bierze udział w Jego życiu apostolskim i pośredniczy w pierwszym cudzie (por. J 2, 1-11), kiedy wreszcie cierpi z Nim razem, kona i spełnia kielich ofiary, W tych wszystkich aktach ofiarę niesie z Synem do Ojca, a serdecznym i bolejącym okiem spogląda na wszystkich, dla których Jezus przyszedł i cierpiał, i obejmując ich macierzyńskim sercem, złączona z Jezusem w męczeństwie miłości i boleści, daje im życie, życie łaski.

Gdy zaś Jezus wstąpi! do nieba i siedzi w chwale na prawicy Ojca, Ona zostaje jeszcze na ziemi, aby zająć się sierotami, aby umieścić je bezpiecznie; stąd przewodniczy w założeniu Kościoła w dzień Zielonych Świątek (por. Dz l, 14) i modlitwą swoją wyprasza zesłanie i wylanie Ducha Świętego na Apostołów i wiernych. Staje się przez to sercem Kościoła, Matką wierzących, ku Niej zwracają się oczy Apostołów i uczniów Pańskich. Ona zaś ze swej strony otwiera im tajemnice życia Jezusowego, aby je mogli poznać i głosić, i przekazać pokoleniom. Czyż nie z serca tej Matki zrodziły się Ewangelie, a szczególniej według Łukasza i Jana, gdzie tajemnice „ludzkości" i tajemnice „Boskości" Zbawiciela z taką głębią występują?

4. W niebie...

Maryja dała nam Jezusa, dała nam również pod pewnym względem i Kościół, co wystarczyłoby zupełnie, by Jej zapewnić macierzyństwo łaski; lecz rola Jej macierzyństwa łaski, przejęta na ziemi, ciągnie się aż do skończenia wieków w niebie. Odkąd opuściła ziemię, stalą nam się bliższa przez swą macierzyńską pieczę, przez swoje pośrednictwo w wypraszaniu i rozdzielaniu łaski. Matką jest i pozostanie zawsze; póki [choćby] jeden wybrany będzie na ziemi, póki kwilić będzie na tej łez dolinie [choćby] jedno dziecko, Jej działanie życio- i Bogo-dajne trwać będzie. Jeśli niebo dla nas nie zamyka się, jeśli stamtąd spływają łaski i życie Boskie w duszach się mnoży, to sprawa Maryi, Jej [dzieło] wypraszania i rozdzielania darów Boskich. Jeśli niebo zapełnia się duszami i coraz to nowe zastępy wybranych zasiadają na miejscach upadłych aniołów, to zasługa pośrednictwa Maryi.
Jezus jest Początkiem i Końcem (por. Ap 21, 6) [całego] naszego życia i szczęścia, lecz tak chciał i tak uczynił, i w rym ma szczególniejszą swą chwałę i radość, by to życie i szczęście było równocześnie owocem macierzyństwa tej najczystszej istoty, którą On czci i kocha jako Rodzicielkę i którą my z Jego Boskiego daru wzywamy serdecznym mianem: Matko! Tak więc Maryi zawdzięczamy życie łaski, życie Boże; jest Ona naszą Matką w dziedzinie łaski nie tylko przez współdziałanie, dokonane niegdyś, lecz również oddziaływanie teraźniejsze, [..,] na mocy najściślejszego zjednoczenia ze Synem we wszystkich sprawach królestwa Bożego.

5. Łaska przez Maryję

Życie naszej duszy opiera się na Maryi. Archanioł Gabriel, pozdrawiając Maryję przez „Ave - Bądź pozdrowiona łaski pełna" (Łk l, 28), wyjaśni! nam sekret Jej macierzyństwa laski i wypowiedział, dlaczego my jesteśmy Jej dziećmi. „Bóg, powiada bł. Montfort, zebra! wody wszystkie w jeden wielki zbiornik, który nazwa! «Morzem» (por. Rdz l, 10); Bóg także zebrał wszystkie swe łaski i zlał je w jedno naczynie wybrane, które nazwał «Maryja»39. Z tego to oceanu czerpiemy laskę i życie nadprzyrodzone.

6. Od Matki wszystko!

Maryja pełna łaski; z tej łaski wszystko dobre płynie dla Maryi, dla nas, dla ludzkości,- Słońce nie jest tylko światłem, jest także gorącem; Maryja nie jest tylko pięknością, jest także mocą. Pełna laski jest dla nas źródłem wszystkich dóbr nadprzyrodzonych. „O Dziewico chwalebna, woła św. Augustyn, wszyscy Cię wychwalają, bo w Tobie i przez Ciebie i z Ciebie otrzymaliśmy, cokolwiek dobrego otrzymaliśmy!". Maryja jest Matką Chrystusa. Otóż łaska dąży, by zrodzić Jezusa w duszy, uczynić z chrześcijanina drugiego Chrystusa. Gdy łaska wejdzie do duszy, zakorzenia się w niej, rośnie i doskonali się: to Jezus, który w tej duszy jest poczęty, rośnie w niej, pomnaża się i działa w Duchu Świętym. W tym dziele narodzenia, wzrostu, działania i doskonałości, w dziedzinie laski - Matką jest Maryja, Matka Jezusa.

7. Szczęśliwi i nieszczęśliwi...

Szczęśliwi, którzy mają, znają, kochają i naśladują swoją Matkę; wyczerpią zbawienie... (por. Prz 8, 35). Jakże biedni [są ci], którzy Jej nie znają! Jakże biedni, którzy Ją wprawdzie za Matkę uznają, lecz życie Jej zatracili i nie są do Niej podobni! Jakże biedni, którzy nie umieją lub nie chcą powiedzieć z dziecięcym sercem, albo choć ze skruchą: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi...". O, Matko, pełna łaski, Matko nasza, nie dopuść ginąć dzieciom!

GK 12 (1938) 44-48