TOM 6/ ZASADY: MARYJA - POŚREDNICZKA ŁASKI

MARYJA - POŚREDNICZKA ŁASKI

1. Na czym polega pośrednictwo?

Rozważając prawdy naszej świętej wiary, przewyższające nasz rozum ograniczony, widzimy jednak, czy to w sposobie ich objawienia, czy to w zastosowaniu ich do naszych potrzeb duchownego życia, czy to wreszcie w samej ich niezgłębionej treści, jak Bóg w dobroci swojej i miłości uprzystępnił się nam, jak zastosował się do naszego mizernego pojęcia i okazał się nam tym bliższy, im bardziej jest dla nas niepojęty. Cóż w naszym codziennym życiu powszednim, jak używać pośrednictwa jakiejś osoby możnej, zapewnić sobie jej wpływ, gdy chcemy uzyskać jakieś dobro, np. stanowisko itd.? Osoba pośrednicząca stoi w środku między nami a osobą trzecią, z którą chcemy czy to pogodzić się, czy też od niej uzyskać jakieś dobro. Dłużnik, który ma dług spłacie, winny, który ma karę ponieść, oszczerca, który ma przeprosić, czują dobrze, że najlepszym do tego sposobem jest pośrednictwo osoby wpływowej,
przez którą mogliby uzyskać najdogodniejsze dla siebie warunki.
Do pośrednictwa przywykliśmy w życiu codziennym, w sprawach doczesnych. Czyż nie widzimy tego samego w naszym stosunku do Boga? Człowiek grzesznik i Bóg nieskończenie święty stoją na przeciwnych sobie krańcach; między obrażającym człowiekiem a obrażonym Bogiem, między człowiekiem potrzebującym łaski i miłosierdzia a nieskończenie sprawiedliwym Bogiem jest odległość nieskończona. Jak się nam zbliżyć do tego, co jest nieskończenie od nas oddalone? Oto z nieskończonej dobroci Bożej mamy drogę pośrednictwa. W planie pojednania, odkupienia, zbawienia grzesznej ludzkości mamy Pośrednika. Jest nim Jezus Chrystus, Syn Boży, który stawszy się z miłości dla nas człowiekiem, przyjął rolę Pośrednika między Stwórcą a stworzeniem, a tak wypełnił przepaść między nami a Bogiem, dając nam możność pojednania się z Bogiem i zapewnienia sobie Jego łaski we wszystkich naszych niedostatkach.

Mało o tym myślimy, że w tym pośrednictwie Jezusa Chrystusa zamyka się cały nasz stosunek do Boga, że w tym pośrednictwie figurują wszystkie prawdy naszej wiary. Wcielenie, Odkupienie, nasze wieczne zbawienie, w ogóle wszystkie łaski do zbawienia potrzebne. Wyraźnie to zaznacza św. Paweł mówiąc, że jak jest jeden Bóg, tak jeden jest Pośrednik między Bogiem a ludźmi - Jezus Chrystus, który stawszy się człowiekiem, dał okup za wszystkich (por. l Tm 2, 5). Również ze swej strony zapewnia nas św. Jan, że jeśli kto z nas zgrzeszył, mamy rzecznika, „Pośrednika" u Ojca, Jezusa Chrystusa (por. l J 2, 1). W codziennych naszych prośbach, modlitwach, w przyjmowaniu sakramentów, ta prawda pośrednictwa jest jak najwyraźniej uwidoczniona w słowach: „Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje" itd.
To pośrednictwo Jezusa Chrystusa stanowi istotę naszej drogi do Boga, na tej jedynie drodze pośrednictwa możemy sobie zapewnić laskę i wyczerpał: zbawienie od Pana.

2. Pośrednictwo Maryi

Jeden jest dla nas konieczny Pośrednik, Jezus Chrystus, pierwszorzędny. Rzecz jednak dziwna, że w codziennej mowie naszej chrześcijańskiej rzadko o tym pośrednictwie mówimy, za to często na ustach naszych jest słowo o Pośredniczce, o Maryi, Matce Jezusowej, którą często wzywamy tym ufnym wołaniem w modlitwach: Pośredniczko nasza! Skąd to pochodzi, że my chętniej uciekamy się do pośrednictwa Maryi, która bez wątpienia niżej stoi od Jezusa, niż bezpośrednio do pośrednictwa Jezusowego? Stąd, że czuje serce nasze i umysł nasz łatwo pojmuje, że bliższa nam jest Maryja pokrewieństwem ludzkości, a równocześnie, że najbliżej stoi Jezusa Chrystusa jako Jego Matka. Nie ma też osoby, która by na ziemi czy w niebie była tak ściśle złączona z Jezusem Chrystusem przez Boskie swe macierzyństwo, najwyższą zaiste godność, jaka mogła spotkać czyste stworzenie. W naszym więc stosunku do Boga, widząc Maryję tak ściśle zjednoczoną z Chrystusem, odczuwamy prawie samorzutnie, że najbliższą naszą drogą do Chrystusa, a przez Niego do Boga, jest Maryja. Mieć Matkę Jezusową, Matkę Syna Bożego jako pośredniczkę znaczy otrzymać wszystko, czego potrzebujemy od Boga.

3. Tytuł „Pośredniczki" przysługuje Maryi

Przebiegając wieki ubiegłe, widzimy nie tylko ciągły wzrost czci do Maryi, objawiający się jako kwiat dogmatów naszej świętej wiary, lecz widzimy równocześnie, jak wszystkie serca kierują się ku Maryi, jako Pośredniczce naszego zbawienia. Począwszy od IV wieku figuruje już tytuł Pośredniczki, który Jej daje wielki czciciel św. Efrem. „Witaj - woła do Niej - najlepsza między Bogiem a ludźmi Pośredniczko! Witaj najskuteczniejsza Pojednawczym, po Pośredniku (Chrystusie). Pośredniczko całego świata!". Jej przypisują nasze zbawienie, Jej współpracę w dziele Odkupienia wychwalają Ojcowie Kościoła i Doktorzy; jak Syn jest Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, tak Maryja jest Pośredniczką naszą do Syna; „potrzeba nam pośrednika do Pośrednika samego; nie znajdziesz wyższej i pożyteczniejszej nad Maryję", głosi św. Bernard. Ten tytuł dają Jej w encyklikach papieże, szczególniej Leon XIII, nazywając Ją: Panią naszą, Pośredniczką, Odnowicielką, Pojednawczynią, Lekarką itp. Przepiękne te tytuły jedno nam żywo stawiają przed oczy, przemożną przyczynę Maryi, Jej orędownictwo i pośrednictwo w sprawie naszej do Boga.

4. Podstawy tego wszechpośrednictwa

Znajdziesz w ścisłej łączności Maryi z Jezusem, pierwszym i koniecznym Pośrednikiem. Łączność jest tak wielka i tak bliska, że bliższej i ściślejszej nie można sobie wyobrazić. Któż bowiem bliżej Boga, jak Matka Boga!
Między Chrystusem Odkupicielem a Maryją widzimy objawioną łączność ścisłą zaraz po upadku człowieka w raju. Zapowiada tam Bóg szatanowi, że mimo zwycięstwa, jakie odniósł nad pierwszym człowiekiem, odzierając go z łaski i niewinności, zostanie przecież na głowę zmiażdżony przez Niewiastę i Jej nasienie (por. Rdz 3, 15), czyli zostanie zniszczone Jego panowanie diabelskie przez Maryję i Jej Boskiego Syna. Jak Chrystus tryumfator dekret naszej śmierci przybił do krzyża (por. Koi 2, 14), tak Najświętsza Dziewica najściślejszym i nierozdzielnym węzłem z Nim złączona, razem z Nim i przez Niego w odwiecznej i nieprzejednanej nieprzyjaźni ze zjadliwym wężem pozostając, i nad nim zwycięstwo odnosząc, niepokalaną stopą głowę jego starła.
Łączność Maryi z Jezusem, Zbawicielem świata jasno występuje w tajemnicy Zwiastowania; Anioł w imieniu Boga zwiastuje Jej, że się stanie Matką Boga, który jest Zbawicielem rodzaju ludzkiego, że razem z Nim ma współpracować nad odnowieniem ludzkości. Dlatego jest „łaski pełna", dlatego „błogosławiona między niewiastami" (Łk l, 28); stąd zgoda Maryi; Jej „niech mi się stanie" (Łk l, 38) oznacza nie tylko zgodę na Wcielenie się Syna Bożego i macierzyństwo Boskie, lecz równocześnie zgodę na współpracę nad naszym zbawieniem. Z tego względu Maryja jest Matką Boga i jako taka złączona w Jego dziele odkupienia; Jezus jest Zbawcą, lecz Ona razem z Nim będzie Współzbawicielką, Współodkupicielką w całym Jego Boskim dziele odnowienia.
Prawda tej współpracy Maryi z Jezusem okazuje się szczególniej w całym podaniu Kościoła, w którym Ojcowie święci Maryję nazywają „nową Ewą", w przeciwieństwie do Ewy, przez którą razem z Adamem przyszła nam ruina. Maryja, nowa Ewa, w łączności z nowym Adamem, Głową rodzaju ludzkiego, naprawiła to, co zepsuła pierwsza niewiasta. Pod tytułem tej nowej Ewy - Maryi rozwija się przed oczyma naszymi wspaniały obraz Matki Boga, Pośredniczki naszego zbawienia; widzimy Maryję nierozdzielnie stojącą przy boku Boskiego Syna w [całym] Jego dziele miłości i miłosierdzia.

GK 4 (1930) 171-174