TOM 9/ MSZA ŚWIĘTA: CZĘŚCI SKŁADOWE MSZY ŚWIĘTEJ

1. Geneza i rzeczowa podstawa podziału

W skład Mszy świętej wchodzą pewne akty, które same w sobie stanowią całość, jak Gloria, Credo, ofiarowanie, podniesienie itd.; akty te wraz z ceremoniami towarzyszącymi nazywamy częściami Mszy świętej. Jedne z nich swoją zewnętrznością rzucają się w oczy i zajmują wyobraźnię, choć może odnośnie do istoty ofiary mniej są ważne; drugie, prawie że niedostrzegalne, są jednak duszą wszystkich zewnętrznych aktów. Tak historycznie, jak rzeczowo Msza święta dzieli się na dwie wielkie części, z których pierwsza, od modlitw przygotowawczych [...] aż do ofiarowania - nazywa się Mszą katechumenów, druga zaś od ofiarowania aż do Ite missa est nazywa się Mszą wiernych. Uzasadnienie tego podziału znajdujemy w podwójnym sposobie, w jaki Jezus Chrystus Zbawca nasz udziela się duszom, karmiąc je już to Słowem, już to Ciałem swoim.

2. Msza katechumenów

W pierwszej części [centrum] Mszy świętej jest czytanie Słowa Bożego, czyli Pisma Świętego w postaci Epistoły i Ewangelii; zawarte w tym Słowie Bożym nauki podawane były w pierwszych wiekach przede wszystkim tym, którzy jeszcze nie weszli do Owczarni Chrystusowej, którzy jeszcze nie odrodzili się z wody i Ducha Świętego w sakramencie Chrztu; dlatego ta część Mszy nazywała się i obecnie jeszcze nazywa Mszą katechumenów, to jest słuchających pouczenia ustnego przez słowo. Druga część Mszy świętej obejmuje przygotowanie darów, czyli ofiary chleba i wina, konsekrację, czyli Przeistoczenie tychże darów w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa, i wreszcie uczestnictwo w tej ofierze wiernych przez łączenie się z Chrystusem w Boskiej Uczcie eucharystycznej. Jest to Msza wiernych, bo tylko wierni byli dopuszczeni do najświętszych dla chrześcijan tajemnic. [...]

3. Podział mszy świętej u św. Augustyna i w średniowieczu

Święty Doktor w liście do św. Paulina rozróżnia cztery części Mszy świętej, których jednak treść trudno nam dziś zrozumieć. Każda z tych części jest pewnego rodzaju modlitwą, tak że według św. Augustyna, jak zresztą i dziś możemy powiedzieć najzupełniej zgodnie z prawdą, że Msza święta jest jedną ciągłą modlitwą w czterech częściach, w miarę postępu samej Mszy świętej. Są więc:

a) Precationes - zaklęcia, czyli wołania przed złożeniem na ołtarzu chleba i wina; byłby to rodzaj modlitwy, jaką odprawia się w naszych czasach w Wielki Piątek za wszystkie stany, lub rodzaj litanii z wezwaniami, odmawianymi przez diakona, na które lud odpowiadał: Kyrie eleison; b) Orationes - modlitwy, towarzyszące istotnej ofierze, przez które ofiary chleba i wina błogosławiono, konsekrowano i przygotowywano do Komunii świętej; modlitwy te kończono przez Pater noster, Modlitwę Pańską; c) Postulationes - prośby, które prawdopodobnie miały miejsce, gdy czytano listę imion, czyli dyptychy, imiona żywych i umarłych, którzy się polecali lub których polecano modlitwie; d) wreszcie po Komunii świętej, Gratiarum actiones - dziękczynienia, którymi kończy się cała ofiara. Z oddali wieków trudno nam się obecnie orientować w szeregu modlitw, jakie wylicza św. Augustyn, w każdym razie list jego jest dowodem, że już wtedy wierni rozróżniali we Mszy świętej pewne części stałe.
W średnich wiekach niektórzy pisarze kościelni dzielili Mszę świętą na siedem części, pierwszą zaczynając od procesji do ołtarza, drugą od Epistoły, trzecią od Ewangelii, czwartą od ofiarowania, piątą od ułożenia ołtarza, szóstą od podniesienia, siódmą od pocałunku pokoju. Podobnie i dzisiaj dzielimy Mszę świętą na pewne akty, które skupiają naszą uwagę przy jej słuchaniu.

4. Msza katechumenów, tzw. Liturgia słowa

Czy Msza katechumenów i wiernych, tak jak jest obecnie jedną całością, była nią także w dalekiej przeszłości? Według źródeł, jakie w tej materii posiadamy, można powiedzieć, że pierwotnie tzw. Msza katechumenów nie należała do Mszy; było to zebranie przed Mszą, a zwłaszcza przed uroczystymi momentami, jak niedziela, święta Pańskie i rocznice męczenników. Ta pierwsza część ofiary, którą nazywamy Mszą katechumenów, była najprawdopodobniej dawną nocną wigilią, z czytaniami, psalmami i naukami, aby postem i modlitwą przygotować lud i kapłanów do świętych tajemnic. Dała ona początek naszej jutrzni kapłańskiej i w ogóle całemu Oficjum Pańskiemu. Ponieważ z wigilią łączyła się albo po niej zwykle następowała Msza święta, stąd z biegiem czasu części tejże wigilii uroczystej weszły w skład Mszy świętej, tak jak to obecnie widzimy w jej części od modlitw wstępnych aż do ofiarowania. Niektórzy liturgiści chcieliby widzieć we Mszy katechumenów dawny zwyczaj synagogi żydowskiej, w której w szabat czytano Pismo Święte, Mojżesza i Proroków z jakimś ustnym wykładem uczonych w Piśmie, po czym następowałaby modlitwa za zebranych i błogosławieństwo kapłana.

5. Charakter nauczający Liturgii słowa

Jakkolwiek jest, chrześcijańskie zebrania, choćby się nawet początkowo wzorowały na żydowskich, miały swój charakter specjalny, nauczający i rodzinny, stąd były bardzo ożywione. Publiczność, biorąca udział w tej pierwszej części Mszy, była [różnorodna], wierni, katechumeni, grzesznicy, pokutnicy nawet poganie. Czytano lekcje ze Starego Testamentu, Listy Apostołów, nade wszystko Ewangelię, również akta męczenników, które Kościoły przesyłały sobie wzajemnie. Jakie to wrażenie musiało wywierać na zebranych, gdy np. czytano pozdrowienia i sprawozdania męczenników z lochów więziennych, przesłane swym współbraciom w wierze, pełne miłości i wierności Chrystusowi, mimo najstraszniejszej męki? Czytanie Pisma przeplatano śpiewem Psalmów, wykonywanym już to przez diakona, już to przez lud. Często przewodniczący zebraniu tłumaczył Pismo lub dawał odpowiednie stanom wskazówki. W końcu, gdy zbliżał się czas ofiary, kapłani wkładali ręce na katechumenów, błogosławili i odsyłali ich.

Nie zawsze jednak po takich zebraniach następowała Msza święta. Wówczas modlitwą wspólną i błogosławieństwem biskupa lub kapłana kończono zebranie. Celem Mszy katechumenów (wigilii) było pouczenie o prawdach wiary nie tylko tych, którzy się przygotowywali do Chrztu, lecz [samych] wiernych; był to rodzaj katechizacji na tle Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu. Dlatego i obecnie pierwsza część Mszy świętej obfituje w treść pouczającą, jak Epistoła, Ewangelia, podające fakty i prawdy historii świętej i z życia Jezusa Chrystusa, przeplatane Psalmem, tak zwanym Graduale lub Tractus, a kończy się często przez Credo, czyli wyznanie wiary, a w uroczyste dni kazaniem lub homilią.

6. Msza wiernych, tzw. Liturgia eucharystyczna

Msza wiernych, czyli właściwa ofiara, ma charakter odrębny, nie nauczający, lecz [modlitewny], bo w niej przeważnie, z małym wyjątkiem niektórych części śpiewanych, wszystko jest modlitwą dziękczynną, pochwalną, proszącą i przebłagalną. Jest to jeden wielki akt czci publicznej, składanej przez zrzeszenie wiernych, czyli Kościół, przez Ofiarę, w której ofiarnikiem i ofiarą jest Jezus Chrystus, Syn Boży. Zastępuje go zaś przy sprawowaniu zewnętrznym biskup lub kapłan. Jest w tej ofierze znak wspólności chrześcijańskiej: jeden ołtarz - jedna ofiara, jeden kapłan - jedna katedra, bo jedna wiara. Wyrazem tej jedności w pierwszych wiekach był ołtarz jedyny w kościele i katedra, czyli tron biskupi, na którym zasiadając biskup, ojciec całej rodziny, pouczał wiernych lub sprawował święte tajemnice. Wystawić oddzielny ołtarz lub wznieść nową katedrę, znaczyło oddzielać się od jedności z Kościołem. Dziś, gdy liczba wiernych jest często sumą wszystkich mieszkańców, nie zauważa się już tej jedności miejscowej, bo jest więcej kościołów i więcej ołtarzy. Ta sama jedność wiary i ofiary i jednego najwyższego kapłana widzialnego, w osobie Ojca Świętego jednoczy wszystkich; poznajemy się chrześcijanami przede wszystkim przy łamaniu chleba, w świętej Ofierze Mszy świętej, która się spełnia czysta i nieskalana od krańca do krańca ziemi (por. Ml l, 11).

7. Istotne momenty Mszy wiernych

Trzy wielkie akty składają się na Mszę wiernych: ofiarowanie, czyli przygotowanie darów, konsekracja, czyli przeistoczenie, na którym polega istota ofiary, wreszcie pożywanie ofiary, czyli najściślejsze złączenie się z nią w Komunii świętej. Najważniejszym i najwyższym momentem Mszy świętej jest oczywiście przeistoczenie, podniesienie jak je zewnętrznie nazywamy, do którego zmierzają wszystkie modlitwy tak przed, jak i po konsekracji. Msza święta bowiem jest jednym uroczystym aktem, który nie mogąc się rozwinąć przez jedną konsekrację, rozwija się przed oczyma naszymi dramatycznie, w szeregu aktów i świętych czynności, których zadaniem jest ześrodkować całą cześć na ofierze, na Osobie Jezusa Chrystusa, „aby przez Niego i z Nim i w Nim oddać najwyższą cześć (por. Rz 11,36) Boskiemu Majestatowi".
Nawet nie obeznanemu z liturgią rzuca się w oczy różnica między mszą katechumenów a mszą wiernych. We mszy katechumenów: czytania, śpiewy, nauki; we mszy wiernych modlitwa, skupienie; msza katechumenów - naucza; msza wiernych podziwia i uwielbia, dusza tonie w modlitwie; msza katechumenów zajmuje się, rzec można, sprawami ludzkimi, msza wiernych - jedynie Bogiem. Dlatego we mszy wiernych dawniej brali udział jedynie ochrzczeni, „święci", którzy nie tylko jej słuchali, lecz ją wspólnie odprawiali i razem przyjmowali święty pokarm Eucharystii. Być na mszy znaczyło być u Komunii świętej. Wykluczeni byli od tej części poganie, grzesznicy, pokutnicy. Sancta-sanctis, Święte-świętym! Przed rozpoczęciem tej mszy diakon wołał: Kto jest katechumenem, niechaj wyjdzie!

8. Powiązania części i braterska łączność wiernych

Mimo jednak różnic między jedną a drugą częścią tak msza katechumenów, jak msza wiernych daje nam Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Brata, pierwsza w postaci słowa [Bożego], które Chrystusa przez wiarę rodzi w sercu, druga przez Jego najświętsze Ciało i Krew, przez które stajemy się Jego krewnymi (por. Mt 12, 50; Mk 3, 35), dziećmi bożymi, współdziedzicami Jego królestwa (por. Rz 8,17; Tt 3, 7). Łącząc się z Chrystusem, pieczętujemy równocześnie nasze braterstwo. Stąd Msza święta: to ofiara, modlitwa wspólności rodzinnej, znak jedności i miłości, jednocześnie Chleb święty w rodzinie, której Ojcem jest Bóg, a Matką Kościół.

GK 9 (1935) 135-139.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz