TOM 9/ MSZA ŚWIĘTA: NAD SYMBOLEM WIARY

1. Symbol wiary - znamię chrześcijan
We wszystkich mszach niedzielnych i w niektórych mszach świątecznych, odmawia kapłan po Ewangelii Symbol, czyli Wyznanie wiary świętej.
Symbol w ogólności, jest to znak, cecha lub piętno, którym jedną rzecz odróżniamy od drugiej; jest to czyjeś hasło lub znamię. Symbol zaś wiary świętej jest to krótki formularz, zawierający ważniejsze artykuły wiary świętej, które są oznaką i godłem chrześcijan, odróżniającym ich od pogan, żydów i niewiernych.

2. Cztery formuły wiary
Mamy w czworakiej formie symbol naszej świętej wiary. Pierwszy, zwany powszechnie Składem Apostolskim, znany ogólnie z katechizmów, jest najbardziej starożytny ze wszystkich. Według podania mieli go ułożyć Apostołowie przed rozejściem się w różne strony świata dla głoszenia Dobrej Nowiny. Drugi to Symbol Nicejski, ułożony na pierwszym powszechnym Soborze (325 r.), dla potępienia herezji Ariusza, bluznierczo przeczącego współistomości Syna Bożego z Bogiem Ojcem. Trzecim z rzędu jest Symbol Konstantynopolitański, ułożony przez Ojców Soboru w Konstantynopolu (381 r.) dla obalenia herezji Macedoniusza przeczącego Boskości Ducha Świętego. W końcu Symbol św. Atanazego, ułożony w połowie V wieku, wykładający w szczególniejszy sposób naukę o Trójcy Świętej; odmawiają go kapłani w swych pacierzach.

3. Symbol miary we Mszy świętej
Symbot wiary, odmawiany dziś we Mszy świętej, jest zespoleniem Symbolu Nicejskiego i Symbolu Konstantynopolitańskiego. Odmawianie go w liturgii Mszy świętej wprowadzono w późniejszych wiekach. W czterech bowiem pierwszych wiekach Kościoła, zaraz po Ewangelii, odsyłano katechumenów, i zaczynała się Msza wiernych. Symbol zaś wiary, pierwotnie był tylko odmawiany przez katechumenów, przed przyjęciem Chrztu świętego, dla publicznego wyznania wiary. Dopiero w V wieku, gdy rozliczne herezje potajemnie zaczęły się rozkrzewiać" w łonie Kościoła świętego, [...] w niektórych gminach zaprowadzono praktykę, by każdy, kto chciałby uczestni¬czyć w Przenajświętszych Tajemnicach Mszy świętej, złożył przedtem wyznanie wiary, przez odmówienie
Symbolu.
Praktyka ta z biegiem czasu, rozkrzewiła się w innych gminach; chociaż nie widziano jakiegoś szczególniejszego związku między Symbolem wiary a Eucharystyczną Ofiarą. Natomiast zaczęto się go dopatrywać między uroczystością obchodzoną a Symbolem, tak że dziś, chociaż przeszły już owe ciężkie dla Kościoła czasy, odmawianie jednak Symbolu wiary przed mszą wiernych pozostało, w uroczystościach, z którymi Symbol ma pewny związek, czy to z racji Tajemnicy, którą się święci, a która właśnie w Symbolu wyraźnie się mieści lub daje się łatwo domyśleć, czy też ze względu na Świętych Pańskich, którzy za życia odznaczyli się rozkrzewianiem lub wyjaśnianiem wiary świętej, jak Apostołowie, Ewangeliści i Doktorzy, albo w końcu ze względu na samąż zewnętrzną uroczystość, z powodu wielkiego napływu wiernych, odmawianie bowiem Symbolu ma być znakiem większej uroczystości.
Przy tym Symbol wiary ma być jakby przejściem od mszy katechumenów do mszy wiernych. Z jednej bowiem strony jest jakby odpowiedzią, a zarazem streszczeniem nauki, głoszonej w pierwszej części Mszy świętej, z drugiej zaś strony, jest bezpośrednim przygotowaniem do uczestniczenia w przenajświętszych Tajemnicach mszy wiernych, ogólne bowiem wyznanie wiary wielce się przyczynia do obudzenia w sobie głębokiej wiary w Tajemnice eucharystyczne. Dlatego winniśmy odmawiać Symbol z wielką uwagą i pobożnością, byśmy rzeczywiście godnie mogli się przygotować do uczestnictwa w świętej Ofierze, owszem winniśmy żyć Symbolem, aby skutki Mszy świętej wiecznie w nas trwały, dlatego winien być:

4. Symbol wiary normą całego naszego życia
Chcieć wyjaśnić treść naszego Symbolu, to kusić się o rozwinięcie całej niezmiernej i niezgłębionej teologii katolickiej. Odmawiajmy go zawsze z prostotą dziecka, z czystym i pokornym sercem, a Bóg raczy oświecić nasz umysł, byśmy go zrozumieli, wzmocnić naszą wolę, byśmy w życie wprowadzili to, co w nim wyznajemy.
W symbolu wyznajemy publicznie wiarę w Boga Ojca Stworzyciela wszechświata, w Jezusa Chrystusa, Jednorodzonego Jego Syna i naszego Zbawiciela, wierzymy w Jego życie od Narodzenia aż do powtórnego przyjścia na sąd; wierzymy w Boga Ducha Świętego, Uświęciciela naszego; w święty Kościół powszechny, oraz w jego skuteczne środki do zbawienia, w zmartwychwstanie umarłych i w żywot wieczny.

5. Parafrazy artykułów dotyczących Boga
Mówimy najpierw w Symbolu: „Wierzę w Boga Ojca... w Jezusa Chrystusa... w Ducha Świętego"... Wymawiając te słowa znaleźnym usposobieniem, czynimy najdoskonalszy akt wiary w Trójcę Przenajświętszą; akt najdoskonalszy, bo akt nie tylko umysłu, lecz również i akt woli, akt całej naszej duszy, całego naszego jestestwa, w nim bowiem wyrażamy, iż nasza wiara
w Trójcę Przenajświętszą nie poprzestaje na poznaniu tylko, lecz że ma być wprowadzona w czyn, ma przeniknąć całe nasze życie.
„Wierzę w Boga Ojca"... Wierzę, że Bóg istnieje, a wierzę dlatego, ponieważ On Sam mi to powiedział, jako że jest moim pierwszym początkiem i ostatecznym celem, którego mam kochać całą duszą, do Niego mam kierować wszystkie moje myśli, pragnienia, słowa i uczynki. „Wierzę w Boga" - to znaczy wyznaję, iż jedynym celem mego istnienia jest Bóg, iż mam żyć wyłącznie dla Boga.
„Wierzę w Jezusa Chrystusa"..., to znaczy wyznaję, iż Chrystus jest jedyną prawdą, moją jedyną światłością, drogowskazem i moim życiem, wyznaję, iż całe moje życie ma być ukształtowane według Chrystusa, według zasad Jego Ewangelii. Wierzę w Jezusa Chrystusa, to jest wyznaję, iż mam żyć, ale już nie ja, ma żyć we mnie Chrystus (por. Ga 2, 20), mam przeobrażać się w Chrystusa...

„Wierzę w Ducha Świętego", to znaczy wyznaję, iż cała ekonomia uświęcenia dusz pochodzi od Ducha Świętego, iż Duch Święty jest jedynym moim Uświęcicielem, dlatego zawsze mam iść za Jego świętym natchnieniem, nigdy zaś nie podlegać podszeptom szatana, świata lub ciała. Wierzyć prawdziwie w Boga Ojca, w Jezusa Chrystusa, w Ducha Świętego, to znaczy żyć naszą wiarą, w czyn wprowadzając to, czego nas uczy wiara, czyniąc wiarę normą wszystkich naszych czynności.

6. Parafrazy artykułów dotyczących Kościoła
Mówimy dalej w Symbolu: „Wierzę w Jeden, Święty, Katolicki i Apostolski Kościół" - przez co wyznajemy, iż Kościół jest instytucją Chrystusową i Jego Mistycznym Ciałem, wyznajemy, że Kościół jest naszą Matką, dlatego żyć mamy według Jego nauki i Jego przykazań. Nie zawsze może doceniamy szczęście, z jakiego św. Nasza Matka Teresa tak się cieszyła, tj. że jesteśmy synami Kościoła Chrystusowego, nie zawsze może zdajemy sobie sprawę z nieoszacowanych dobrodziejstw, otrzymywanych za pośrednictwem Kościoła świętego. Patrzmy, co za chaos, co za zamieszanie w wierzeniach poza Kościołem. Biedni nasi bracia, rozbici i podzieleni na niezliczone sekty, zwalczają się i obalają nawzajem, nigdy jednak nie mogą spocząć. Odrzuciwszy bowiem wiarę w Jeden, Święty, Katolicki i Apostolski Kościół, który jest jedynym nieomylnym na ziemi przewodnikiem wśród niebezpiecznych manowców fałszu, na próżno szukają poza nim prawdy. My zaś zapatrzeni w jasne Wzgórze Watykańskie, z największą pewnością kroczymy po drodze Zbawienia. To powinno wielce nas pobudzić do wdzięczności względem Boga, wyrażającej się szczególnie w modlitwie za Ojca Świętego, Namiestnika Chrystusowego i za Kościół jego pieczy powierzony.

7. Parafrazy artykułów dotyczących Chrztu i życia wiecznego
Kończymy Symbol wiary słowami: „Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. I oczekuję zmartwychwstania umarłych. I żywota przyszłego wieku". W słowach tych znajdujemy skuteczne lekarstwo i słodkie ukojenie na największe bolączki tego życia. Biedni grzesznicy, musieliby skończyć w rozpaczy. Lecz Symbol wiary świętej ich oświeca, mówi im o odpuszczeniu grzechów, o chrzcie wody, o chrzcie pokuty, o spowiedzi świętej. Oby wszyscy chcieli z niej korzystać!

8. Prawdy Symbolu ukojeniem dusz w cierpieniu i w obliczu śmierci
A ileż to bólu się doznaje po stracie ukochanych osób! Któż może utulić biedne dziecię, opłakujące śmierć ukochanej matki, kto może pocieszyć zrozpaczoną matkę po stracie przedmiotu swej jedynej miłości, przedmiotu swych pieszczot? Bez Symbolu wiary staniemy nad otwartym grobem, bezsilni, bez promyka nadziei, oniemiali, nie mający słowa pociechy na ból, co serce rozdziera. Ach, wtedy to szczególnie winniśmy się uciekać do Symbolu wiary. W nim znajdziemy słodką nadzieję w oczekiwaniu „zmartwychwstania umarłych", w nim znajdziemy pewność, iż za chwilę połączymy się z naszymi ukochanymi w „żywocie przyszłego wieku". Myśl o przyszłym życiu, myśl o niebie, winna towarzyszyć nam zawsze.
GK 10 (1936) 32-36.