TOM 9/ MSZA ŚWIĘTA: NAD MODLITWĄ DO TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ W AKCIE OFIAROWANIA

1. Modlitwa do Trójcy Przenajświętszej
Po umyciu rąk, powracał kapłan na środek ołtarza, i kornie się pochylając ponawiał akt ofiarowania. Przedtem bowiem osobno ofiarował chleb, a osobno wino, teraz zaś jakby dla okazania, iż ten podwójny dar tworzy tylko jedną ofiarę, ofiaruje wspólnie obie postacie, odmawiając dłuższą modlitwę, którą uzupełnia niejako i streszcza wszystkie poprzednie.
„Przyjm, Trójco Święta, tę ofiarę...". Przy pierwszym ofiarowaniu chleba i wina zwracał się kapłan do Ojca Niebieskiego, następnie do Ducha Świętego, teraz zaś, obejmując umysłem całość tej wielkiej czynności, błaga o przyjęcie odnawiającej się „pamiątki Zbawiciela" przez całą Trójcę Świętą. „Przyjm, Trójco Święta, tę ofiarę, którą Ci przynosimy na pamiątkę Męki, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia Pana naszego Jezusa Chrystusa".

2. Porywająca rozum myśl o wzniosłości ofiary ołtarza
Kiedy Chrystus ustanowił Wielki Sakrament Miłości, przykazał uczniom swoim: „To ile razy czynie będziecie, na Moją pamiątkę czyńcie" (por. l Kor 11, 25). Powyższymi więc słowy kapłan przypomina nam, iż ofiara Mszy świętej w potrójnej swej części: Ofiarowania, Przeistoczenia i Komunii, jest pamiątką Męki, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia Zbawcy, jest wiernym odbiciem tej wielkiej trylogii, kładącej kres posłannictwu Zbawiciela na ziemi.
Msza święta, co do swej istoty, nie jest li tylko odbiciem, wspomnieniem lub przedstawieniem czegoś, Msza święta jest sama z siebie ofiarą najwłaściwszą, w której ponawia się istotnie ta sama ofiara, którą Chrystus przed dwudziestu wiekami złożył z siebie samego na krzyżu. Msza święta więc nie jest tylko pamiątką śmierci Chrystusowej, lecz jest jej powtórzeniem w sposób bezkrwawy.
Myśl o śmierci Zbawiciela, myśl o Kalwarii i krzyżu Chrystusowym mimo woli porywa nasz umysł i wznosi do rozważania chwały i triumfu Jego. Chrystus bowiem „stał się za nas posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej" (Flp 2, 8), i dlatego właśnie, „Bóg wywyższył Go i darował Mu imię, które jest nad wszelkie imię" (tamże 9). Msza święta więc jest również pamiątką Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa.


3. Uczucia „słodkiej nadziei o zmartwychwstaniu"
Gdybyśmy zdołali pojąć całą głębię Ofiary ołtarza, jej wielkość i wzniosłość, gdybyśmy chcieli nią żyć ustawicznie, wtedy Msza święta stałaby się pamiątką i naszej chwały, naszego triumfu. Któż bowiem, zastanawiając się głębiej nad istotą Mszy świętej, nie przejmie się słodką nadzieją swego duchowego zmartwychwstania, nie pobudzi się do powstania z tego wszystkiego, co go jeszcze przykuwa do ziemi, do wzniesienia się i szukania zawsze jak najściślejszego zjednoczenia się z triumfującym Zbawicielem - tu na ziemi, przez miłość i Komunię świętą, a kiedyś w niebie już bez żadnej osłony wiary, lecz widocznie i na zawsze? [...]


4. Ku większej chwale Maryi i świętych
Kontynuuje kapłan swą modlitwę: „Przyjmij, Trójco Święta, tę ofiarę... i na cześć błogosławionej Maryi zawsze Dziewicy, błogosławionego Jana Chrzciciela, świętych Apostołów Piotra i Pawła i tych (których relikwie są w ołtarzu), również i wszystkich Świętych, ażeby im posłużyła ku czci..." Msza święta, jako akt oddania hołdu najwyższej czci, czyli adoracji, ma się ofiarować wyłącznie tylko Bogu, w Trójcy Świętej Jedynemu.
Składając jednak tę ofiarę Trzem Boskim Osobom, pragnie Kościół św. dać w niej uczestnictwo i Świętym, jako członkom Mistycznego Ciała Chrystusowego, dlatego łącząc ich zasługi z zasługami Chrystusa, ofiaruje Mszę świętą ku ich czci, stwierdzając tym sposobem, że wszystkie otrzymane od Boga łaski zawdzięczają Święci jedynie Ofierze Kalwaryjskiej i Eucharystii. Czyniąc to, Kościół św. powiększa ich szczęśliwość, Święci zaś, ustawicznie pragnący chwały Trójcy Świętej, są nam niewymownie wdzięczni za to, że w nich uwielbiamy wielmożności Boże, dlatego też ustawicznie wstawiają się za nami przed Bogiem, wypraszają nam obfite łaski i dobra niebieskie. Tę właśnie prawdę pełnej, błogiej i niezachwianej nadziei, wyraża kapłan w dalszym ciągu modlitwy: „ażeby ta ofiara posłużyła ku czci, a nam na zbawienie, i aby ci raczyli wstawiać się za nami w niebie, których pamiątkę czcimy na ziemi. Przez Chrystusa Pana Naszego. Amen". Wołajmy i my z głębi serca słowami modlitwy kościelnej: „Wszechmogący i wieczny Boże, który nam dozwalasz... czcić zasługi wszystkich Świętych Twoich, daj nam, pokornie prosimy, dostąpić łask tym obfitszych, im liczniejszych do miłosierdzia Twego wzywamy pośredników. Amen". (Kolekta na uroczystość Wszystkich Świętych).
GK 10 (1936) 245-247.