I. Ewangeliczne podstawy nauki o dziecięctwie duchowym. 1/ Jedność tajemnicy dziecięctwa Jezusowego

Jeśli weźmiemy dziecięctwo materialne, to w dwunastym roku życia Jezusowego ono się kończy; jeśli je weźmiemy istotnie, to Jezus Chrystus jest zawsze Synem swego Ojca niebieskiego, zawsze jest Dzieckiem Jego; w łonie dziewiczym Niepokalanej, w twardym żłobie i stajni, na wygnaniu i w Nazarecie, przy warsztacie i pracy ręcznej, w nauczaniu i apostolstwie, w Wieczerniku i w Ogrójcu, na Taborze i na Golgocie, na Krzyżu i w grobie. I nie kończy się ze śmiercią; jest On, Jezus, Dzieckiem swego Ojca w Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu, i na prawicy Ojca swego: Ten sam Jezus, Syn Boży, wczoraj i dziś, i jutro, i na wieki (por. Hbr 13, 8), "Syn mój najmilszy, w którym upodobałem sobie" (Mt 3, 17).

Nie można więc dzielić dziecięctwa Jezusowego na młode i stare: rosło ono z Nim i w Nim w latach, w mądrości i łasce u Ojca i u ludzi (por. Łk. 2, 52), i im więcej się wyniszczało, stawało się milsze i Ojcu i tym wszystkim, którzy przez Jego łaskę rodzili się nie ze krwi, ani z ciała, ani z woli męża, ale z Boga (por. J 1, 13), z Ducha Świętego (por. J 3, 5). Tym dał moc, aby na Jego wzór stali się i byli dziećmi Bożymi (por. J 1, 12).

Stąd dziecięctwo duchowe nie jest tylko nabożeństwem do Dzieciątka Jezus; nabożeństwo prowadzi do dziecięctwa, rozwija je i kształci na wzór synostwa Jezusowego, nadaje mu Jego formę w całości Jego życia, i przez to staje się życiem, pełnym życiem Bożym i zawsze czyni, co się Ojcu podoba (por. J 8, 29). Wiec kiedy mowa o dziecięctwie, to na pierwszy plan wysuwa się nie samo dziecięctwo, ale Boskie Ojcostwo. "Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje, bądź wola Twoja!" (Mt 6, 9-10).

W: O. Anzelm Gądek, Traktat o dziecięctwie duchowym, Łódź 2003.