12/ Ogólne zalety wychowawcze mistrzyni, miłość obowiązku i odpowiednia wiedza

Mistrzyni, jak zresztą każda wychowawczyni, musi kochać swój obowiązek, jeśli bowiem kocha tylko swoją godność, a nie zawód, jeśli tęskni, kiedy będzie wolna od tego apostolstwa, będzie raczej zbywała obowiązek, będzie się zrażać i zrażać drugich do siebie. Nowicjuszki i profeski odczują w niej raczej najemnika niż pasterza (por. J 10, 11-15).

Mistrzyni musi mieć widzę i to możliwie wysoką. W prawdach wiary i moralności ma być pewna, bo z tych źródeł płynie kierownictwo sumień. [Musi] znać ideał doskonałości i drogę do jego osiągnięcia. Potrzebna jej znajomość ascetyki jako wiedzy i praktyki, by drogę doskonałości brukować cnotami, również mistyka nie będzie jej obca, by umiała wskazać lub rozróżnić, jakie są ścieżki prowadzące na szczyty, by sama mogła wejść na nie i nie strącić z nich drugich. Będzie wreszcie biegła w liturgii, bo choć ideał Karmelu nie opiera się ściśle na liturgii, przecież życie Karmelu jest liturgiczno-eucharystyczne w modlitwie, w śpiewie, w recytowaniu, w codziennej ofierze Mszy świętej i Komunii.

W: Mały traktat..., dz. cyt., Łódź 2011.