8/ Wychowanie w atmosferze rodziny duchowej. Mistrzyni matką duchową

Najlepsze wychowanie jest w atmosferze rodzinnej. Karmel jest rodziną świętą, powołaną do najwyższego celu - zjednoczenia z Bogiem w miłości. W tej rodzinie są dzieci, które rodzą się nie z krwi ani z ciała, ale z ducha (por. J 1, 13; 3, 5) i z łaski specjalnego powołania. W tej łasce i w duchu [tej] rodziny dzieci chcą żyć, rozwijać się i doskonalić, rozwinąć swoje zdolności naturalne i nadnaturalne, pracować dla Boga, dla Kościoła i dla tejże rodziny, [i w ten sposób] uszczęśliwiać siebie i uszczęśliwiać bliźnich.

Te dzieci w rodzinie [Karmelu] to święty depozyt Boży, który Bóg i zakon powierza wychowawczyni nie tylko do "przechowania", ale przede wszystkim do wychowania i wyrobienia ich na doskonałe karmelitanki. Wychowawczyni musi więc być ojcem i matką, z ręką ojca i z sercem matki, aby dziecko czuło ciepło rodzinne i w [tym cieple] się rozwijało. Tym [bardziej] że każda zakonnica jest jak sierotka, która opuściła ojca i matkę, braci i siostry (por. Mt 19, 29), aby w ognisku zakonnym znaleźć nową, nadprzyrodzoną rodzinę. Stąd mistrzyni powinna pamiętać o trzykrotnym pytaniu Pana: Szymonie, [synu] Jana, czy miłujesz mnie? Paś owieczki moje (por. J 21, 15-170.

Miłość mistrzyni do [nowicjuszek] to pierwsza cecha nadprzyrodzona wychowania, płynąca z nadprzyrodzonego celu wychowania, z miłości Boga. Nie będzie więc mistrzyni nadzorczynią, która krzyczy, nagania, łaje, przezywa lub zapisuje na karę; nie będzie policjantem, który śledzi, wykrywa, każe sobie donosić, stawia przed swój sąd; nie będzie też sędzią sprawiedliwości [...], lecz będzie matką i aniołem miłości, łącząc i czyniąc w wychowaniu prawdę w miłości. [...]

W: Mały traktat..., dz. cyt., Łódź 2011.